O szczegółach organizacji transportu mówiła podczas briefingu prasowego na lotnisku Rzeszów-Jasionka wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul.

12 osób zostanie dziś przetransportowanych z węgierskich szpitali na lotnisko w Rzeszowie, a następnie karetkami pogotowia ratunkowego będą przewiezieni do trzech rzeszowskich szpitali. Wszystkie te osoby będą transportowane Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym. Będą cztery takie loty, w każdym samolocie będzie trzech pacjentów – powiedziała wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul.

Każda z transportowanych osób została wcześniej przypisana do właściwego oddziału szpitalnego. Poszkodowani w większości trafią na oddziały ortopedyczne oraz chirurgii ogólnej. Jedna z pacjentek zostanie przyjęta na oddział chirurgii szczękowej.

Transporty będą realizowane w różnych godzinach – od przedpołudniowych do popołudniowych.

Wszystko zostało przygotowane tak, aby po przylocie pacjenci mogli sprawnie i bezpiecznie zostać przewiezieni do odpowiednich placówek medycznych. Karetki są przygotowane, a szpitale wiedzą, ilu pacjentów i z jakimi obrażeniami przyjmą – podkreśliła Teresa Kubas-Hul.

Część pacjentów pozostaje na Węgrzech

W węgierskich szpitalach pozostanie obecnie pięć osób – dwie w Egerze i trzy w Miszkolcu. Jedna z nich ma zostać jeszcze w tym tygodniu wypisana i po uzyskaniu zgody lekarzy przetransportowana do Polski.

Pozostałe cztery osoby, ze względu na stan zdrowia, nie mogą obecnie zostać przewiezione do kraju.

Na dzień dzisiejszy te cztery osoby, ze względu na stan zdrowia, nie mogą być transportowane. Jeżeli tylko lekarze uznają, że stan zdrowia poprawił się na tyle, że możemy naszych mieszkańców przewieźć do Polski, takie kolejne transporty będą organizowane – zaznaczyła wojewoda.

Sytuacja zdrowotna poszkodowanych jest na bieżąco monitorowana, a strona polska pozostaje w kontakcie z węgierskimi placówkami medycznymi.

Wsparcie psychologiczne dla poszkodowanych

Na Węgrzech pracuje psycholog, który wspiera osoby poszkodowane w wypadku. Dziś prowadzone są rozmowy z pacjentami przygotowywanymi do transportu do Polski.

Chcemy zapewnić poszkodowanym nie tylko odpowiednią opiekę medyczną, ale również wsparcie w tym niezwykle trudnym dla nich czasie – podkreśla Teresa Kubas-Hul.

Spośród pięciu osób, które w pierwszym transporcie lotniczym zostały przewiezione do Polski, a następnie karetkami trafiły do rzeszowskich szpitali, dwie zostały już wypisane i wróciły do swoich domów.

Równolegle prowadzone są działania mające na celu jak najszybsze sprowadzenie do Polski ciał osób, które zginęły w tragicznym wypadku.

Robimy wszystko, żeby jak najszybciej sprowadzić ciała ofiar do Polski. W pierwszej kolejności rodziny osób najbliższych zostaną poinformowane, kiedy i w jaki sposób ciała zostaną przetransportowane.

Wojewoda podkarpacki zaznaczyła, że wszystkie służby i instytucje zaangażowane w pomoc poszkodowanym pozostają w stałym kontakcie i współpracują przy organizacji kolejnych transportów oraz zapewnieniu pacjentom dalszej opieki.

Naszym priorytetem jest teraz zdrowie i bezpieczeństwo osób poszkodowanych oraz zapewnienie im możliwości powrotu do Polski, kiedy tylko pozwoli na to ich stan zdrowia. Jednocześnie robimy wszystko, aby wesprzeć rodziny ofiar i poszkodowanych w tym niezwykle trudnym czasie – podsumowała wojewoda podkarpacki.